Ta błyskotliwa i pełna humoru książka jest fascynującą podróżą przez pół tysiąca lat historii badań nad czarnymi dziurami — od pierwszych obserwacji nieba i wczesnych koncepcji „ciemnych gwiazd” po spektakularne zdjęcia wykonane za pomocą nowoczesnych teleskopów. Dowiesz się, dlaczego czarne dziury wcale nie są czarne i czym grozi spaghettizacja, a także że są one raczej jak spoczywające na sofie poduszki niż kosmiczne odkurzacze. I przede wszystkim: jak to możliwe, że poza horyzontem zdarzeń przyszłość przestaje być kierunkiem w czasie, a staje się kierunkiem w przestrzeni. Dzięki lekkiej, przystępnej narracji nawet najtrudniejsze zagadki Wszechświata stają się zrozumiałe — i niesamowicie ekscytujące.